12 replies on “Iskry i łzy Jacka Kaczmarskiego w moim wykonaniu, ponownie z dedykacją dla Roksany.”
Dobierasz piosenki adekwatnie do Twojej barwy i swoistego rozedrgania w głosie. Duuża sztuka i wyczucie stylu.
pięknie jak zawsze.
Dziękuję Ci bardzo. Drugiej dedykacji się nie spodziewałam. Ale oczywiście bardzo tę piosenkę lubię i Twoje wykonanie też jest bardzo ładne. Za dużo tego bardzo, ale trudno. 😀
Bardzo się cieszę, Mimi, że się wypowiadasz, bo Ty się na tym znasz.
Miło mi, że tak sądzisz Helenko.. Coś tam czaję.. 🙂
Wiadomo, Emilko, dla mnie zawsze Twoja opinia jest na wagę złota.
A nam się przyda profesjonalna wypowiedź, bo chociaż coś nam się podoba, nie znamy właściwego nazewnictwa, by się konkretnie wypowiedzieć. Pięknie, cudownie, ślicznie, owszem, ale frazowanie, rozedrganie, itd, to już przynajmniej dla mnie określenia niedostępne.
Hm, dlatego staram się komentować w miarę przystępnie. Agatko, Helenko, dzięki, że aż taaak mnie doceniacie. <3 <3
Nieudana kopia aranżacyjna i wokalna Doroty Osińskiej. Mam wrażenie, że się niejednokrotnie z nią zestawiasz. W tym przypadku zawsze będziesz kopią niestety nieudaną, bo ona jednak wokalnie umie więcej. żeby nie było, że jestem gołosłowna wklejam link do wykonania Doroty. https://www.youtube.com/watch?v=BBHs_rNA5-0
Przepraszam, Magdo, ale głosy z Osińską mamy zupełnie różne, jedyne podobieństwo to fakt, że obie mamy problemy wzrokowe. Poza tym, Magdo, umawiałyśmy się chyba na coś, nie podoba Ci się, to nie komentuj, proszę.
Wg mnie naśladujesz jej sposób śpiewania jej dramatyzm itd.M Nawet macie podobne aranżacje. mByłoby dla Ciebie lepiej gdybyś miała podobną barwę i podobny warsztat. oże wynika to z faktu, że te same osoby Was prowadzą. Jesteś jedną z przyczyn (nie jedyną) dla której usunęłam bloga. Kolejną przyczyną jest to, że nie chcę mieć podobnego bloga do tysiąca innych.
Jakby Ci tu Magmar… Odrobina pracy własnej i odpowiedni dobór treści, czyli taki, żeby to szło naprawdę od Ciebie samej… Czasem coś napisać i co za problem? Jakby nie patrzeć, każdy blog tutaj jest gdzieś tam podobny do innych. Przesadzasz.
12 replies on “Iskry i łzy Jacka Kaczmarskiego w moim wykonaniu, ponownie z dedykacją dla Roksany.”
Dobierasz piosenki adekwatnie do Twojej barwy i swoistego rozedrgania w głosie. Duuża sztuka i wyczucie stylu.
pięknie jak zawsze.
Dziękuję Ci bardzo. Drugiej dedykacji się nie spodziewałam. Ale oczywiście bardzo tę piosenkę lubię i Twoje wykonanie też jest bardzo ładne. Za dużo tego bardzo, ale trudno. 😀
Bardzo się cieszę, Mimi, że się wypowiadasz, bo Ty się na tym znasz.
Miło mi, że tak sądzisz Helenko.. Coś tam czaję.. 🙂
Wiadomo, Emilko, dla mnie zawsze Twoja opinia jest na wagę złota.
A nam się przyda profesjonalna wypowiedź, bo chociaż coś nam się podoba, nie znamy właściwego nazewnictwa, by się konkretnie wypowiedzieć. Pięknie, cudownie, ślicznie, owszem, ale frazowanie, rozedrganie, itd, to już przynajmniej dla mnie określenia niedostępne.
Hm, dlatego staram się komentować w miarę przystępnie. Agatko, Helenko, dzięki, że aż taaak mnie doceniacie. <3 <3
Nieudana kopia aranżacyjna i wokalna Doroty Osińskiej. Mam wrażenie, że się niejednokrotnie z nią zestawiasz. W tym przypadku zawsze będziesz kopią niestety nieudaną, bo ona jednak wokalnie umie więcej. żeby nie było, że jestem gołosłowna wklejam link do wykonania Doroty. https://www.youtube.com/watch?v=BBHs_rNA5-0
Przepraszam, Magdo, ale głosy z Osińską mamy zupełnie różne, jedyne podobieństwo to fakt, że obie mamy problemy wzrokowe. Poza tym, Magdo, umawiałyśmy się chyba na coś, nie podoba Ci się, to nie komentuj, proszę.
Wg mnie naśladujesz jej sposób śpiewania jej dramatyzm itd.M Nawet macie podobne aranżacje. mByłoby dla Ciebie lepiej gdybyś miała podobną barwę i podobny warsztat. oże wynika to z faktu, że te same osoby Was prowadzą. Jesteś jedną z przyczyn (nie jedyną) dla której usunęłam bloga. Kolejną przyczyną jest to, że nie chcę mieć podobnego bloga do tysiąca innych.
Jakby Ci tu Magmar… Odrobina pracy własnej i odpowiedni dobór treści, czyli taki, żeby to szło naprawdę od Ciebie samej… Czasem coś napisać i co za problem? Jakby nie patrzeć, każdy blog tutaj jest gdzieś tam podobny do innych. Przesadzasz.